Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
312 postów 674 komentarze

Żółwiowisko

Chłodny Żółw - "Politycy są jak krowy. Bez naszej troskliwej opieki zawsze wlezą w szkodę".

PIS - leniwe "święte krowy"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Inteligentni, szlachetni, patriotyczni... "Ino łoni nie kcom kcieć"... Kto? Funkcjonariusze Prawa i Sprawiedliwości.

Po dyskusji która przetoczyła się na "prawicowych" portalach jedna rzecz wydaje się pewna. Prawo i Sprawiedliwość  ma wspaniałych, zaangażowanych, bezinteresownych  zwolenników.   Wiernych fanów, którzy kochają swoją partię (i jej gnuśnych polityków) bezwarunkowo...

Nie wymagają niczego, bo wymaganie czegokolwiek od wielbionych mężów stanu byłoby myślozbrodnią ("wiadomo, że nasi robią wszystko co się da, a może i znacznie więcej"). Dlatego na "prawicy" nie zmieni się nic. PiS, bez jakiegokolwiek wysiłku, pozostanie najsilniejszą partia opozycyjną. Jedyną "prawicową" partią w parlamencie.

Kochaną przez elektorat, zagłaskiwaną na śmierć,  polityczną "świętą krową"....


Dlaczego działacze PIS nie będą rządzić? Bo im się nie chce.  Nawet nie próbują zawalczyć o przejęcie władzy. Cieszą się tym co mają. Miejsca w ławach opozycji dają komfort. Brak większości parlamentarnej usprawiedliwia nieróbstwo (przecież nic nie da się zrobić!). Miłość fanów rozgrzewa serca politycznych leniuszków. Cokowleik zrobią, cokolwiek powiedzą i tak będą wielbieni...  Pieniądze (nie tak wielkie jak dla rządzących, ale...) wystarczające do przeżycia.  I czym tu się przejmować? Podobno trzeba czekać, bo kiedyś sympatie połeczne się zmienią, wtedy dopiero przyjdzie czas, zeby się martwić o Polskę...

W tym samym czasie politycy PO pracowicie zatapiają nasz kraj...

W ubiegłym roku kilkakrotnie próbowałem pomóc partii leniuszków... Napisałem nawet list z pewnymi sugestiami dla Szefa Partii:




Rada dla Jarosława Kaczyńskiego i działaczy PIS

(tekst z 17.09.2010) Dziś w "Radiowej Trójce" Michał Karnowski rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim.

Najbardziej zainteresował mnie pewien mało efektowny wątek. "Dlaczego nie słychać w mediach głosu opozycji domagającej się ratowania Polski przed finansową katastrofą?".


Sytuacja jest kuriozalna. Nadchodzi katastrofa, a ministrowie mają luzik. Spokojnie zwiększają wydatki, zatrudniają coraz to nowych urzędników, wymyślają coraz to nowe podatki, bzdurzą o zielonych wyspach i wzroście PKB... Nie przejmują się długiem publicznym. Z uśmiechem czekają aż okręt zatonie.

W tym czasie medialne wypowiedzi zawodników z Prawa i Sprawiedliwości dotyczą na przemian jakiegoś posła PO z Lublina, krzyża przed Pałacem, katastrofy pod Smoleńskiem, wewnętrznych konfliktów w PiS, listów otwartych, wywiadów z wiernymi i niewiernymi partii, układu sił w partii...

Jarosław Kaczyński stwierdził, że taki zestaw tematów narzucany jest przez media, które pomijają wypowiedzi polityków PIS na temat konieczności ratowania Polski przed finansową katastrofą...

Pewnie tak właśnie jest.  Medialni profesjonaliści skrupulatnie wykonują swoje zadania. Odwracają uwagę od najważniejszych spraw, tworzą "fakty medialne",  dorzucają do piecyka z emocjami, manipulują, prowokują...  

Tak jest od lat. Tyle, że teraz sytuacja jest wyjątkowa... Jeśli dla funkcjonariuszy i sympatyków Prawa i Sprawiedliwości Polska jest najważniejsza, to nie powinni spokojnie przyglądać się jak rząd zadłuża Kraj w tempie 100 miliardów złotych rocznie!

Rząd w porozumieniu z mediami ucieka w marketing polityczny. Czy jest na to jakaś recepta? Sposób na przymuszenie marketingowców do skoncentrowania się na rzeczywistych problemach? Jest, ale wymaga to wspólnego wysiłku, uporu i odporności na prowokacje. 

Panie Prezesie, mediom trzeba konsekwenctnie skracać pole gry. A polityków rządowej partii systematycznie przywoływać do porządku. Poniżej elementarny przykład.

Przy WSZYSTKICH dyskusjach w mediach warto mówić dziennikarzom:

"Przepraszam panie Redaktorze, że Panu przerwę... Miło, że rozmawiamy o problemach naszej partii, ale ten program trwa już godzinę, a w tym czasie dług Polski wzrósł o ponad 10 milionów złotych. Może warto w tym miejscu przerwać program i zapytać ministra finansów (teraz przykładowe, delikatne pytanie...):

"NA CO CZEKASZ BYDLAKU???" 

Nie upieram się, że pytanie musi brzmieć dokładnie tak... Chodzi o sens, a nie formę.

Coś na kształt zawołania "Na co czekasz, bydlaku???" powinno budzić ministra finansów każdego dnia.
 

Dlaczego akurat "bydlaku"?

Bo politycy są jak krowy. Bez naszej troskliwej opieki zawsze wlezą w szkodę.




Innym razem, na długo przed odejściem z parti tzw. "liberałów" radziłem w jaki sposób wydostać się z pułapki braku zdoności koalicyjnej". Niestety... nikomu nie chciało się przeprowadzic tej operacji, a partyjni liberałowie  końcu odeszli sami...

PiS ma problem (jeśli rzeczywiście chce rządzić)

(notka z 17.07.2010) Z punktu widzenia Prawa i Sprawiedliwości, wybory prezydenckie zakończyły się wynikiem... najlepszym z możliwych. Nieporadny kandydat PO, Bronisław Komorowski wygrał. 

Wbrew zapowiedziom,  w drugiej turze.  Z przewagą tak małą, że aż zachęcającą konkurentów do myśli o przejęciu władzy po najbliższych wyborach parlamentarnych.  PiS powinien już przymierzać się do podziału rządowych stanowisk? Aż tak różowo nie jest...


Głównym źródłem nadziei PiS jest słabość Platformy. Najlepsze czasy partii Donalda Tuska minęły. Młodzi wykształceni z wieklch miast nie są już tymi zaślepionymi fanami Donalda Tuska sprzed 3 lat. Nawet ze wsparciem Kwaśniewskiego i Cimoszewicza wynik Platformy jest kiepściutki. Młodzi w większości popierają PO. W większości jeszcze raz poszli zagłosować, ale już bez dawnego ognia. Za rok najpewniej wystygną jeszcze bardziej.

Trudno sobie wyobrazić, jak rząd PO "wspierany" przez prezydenta PO móglby uniknąć kompromitacji. Nawet gdyby nowy prezydent  nie odzywał się do czasu wyborów parlamanetarnych, to i tak Jego wygrana jest dla PO niekorzystna.  Przez wygraną Komorowskiego rząd utracił alibi dla braku realizacji obietnic.

Dług państwa galopuje, deficyt budżetowy na rekordowym poziomie, a po kampanii zostały niezrealizowane obietnice warte kolejnych kilkadziesiąt miliardów złotych. Co najgorsze, wokół partii gromadzi się grupka centrolewicowców gotowych w każdej chwili stworzyć nową, "bardziej postępową platformę", nieobciążoną starymi obietnicami.  Sam Janusz Palikot ma podobno poparcie 10 milionów wyborców. A Olechowski, Wajda, Mazowiecki, Kwaśniewski, CImoszewicz,  Borowski,  Rosati...?  PO takim ataku, potężnej PO w obecnej postaci nie dałoby się uratować.

Jednak czasu na budowę struktur zostalo niewiele. Przy założeniu, że zmian organizacyjnych na politycznej scenie nie będzie... PO ma znacznie większe szanse na stworzenie przyszlego rządu niż PiS. A to ze względu na większą "zdolność koalicyjną". Poza PO i PIS, w nowym sejmie znajdzie się SLD. Być może silniejszy niż dotąd. Choćby Jarosław Kaczyńśki wychwalał rządy Edwarda Gierka przy okazji kazego wystąpienia w mediach, lewicowy elektorat i tak nie przełknie pomysłu na wspólne rządy z "faszystami".

PiS może wejść w koalicję z PO :))) lub... z nieistniejącym na razie, koalicjantem z prawej strony.

W polskim społeczeństwie panuje demokratyczna równowaga. Oprócz "partii postępu" (SLD), "partii umiarkowanego postępu" (PO), "partii umiarkowanego wstecznictwa" (PiS), swoich licznych zwolenników znalazła by także "partia wstecznictwa"! Tyle, że ta ostatnia siła nie ma odpowiednich struktur.

Wbrew pozorom, dla PiS jest to problem. Taka sytuacja powoduje, że jego wynik wyborczy będzie zawyżony (częsć prawicowców z braku "wsteczników" zagłosuje na "umiarkowanych wsteczników", inni stwierdzą, że nie ma na kogo głosować) i pozycja partii w parlamencie jest silniejsza. Tyle, że uniemożliwia to przejęcie rządów! Jeśli politycy PiS nie zadowalają się rolą silnej opozycji, jeśli myślą o stworzeniu rządu, to potrzebują konkurencji na prawicy! Być może korzystny dla nich byłby nawet podział partii!

Gołym okiem widać, że PiS nie da rady zagospodarować calego elektoratu od skrajnych wsteczników do lewej strony centrum. Nie można w kazdej sprawie być "za a nawet przeciw". Podsumowując:

Połączenie antykomunistów z wielbicielami Gierka to misja skazana na porażkę. Miotanie się na przemian od zwolenników aborcji, do sluchaczy Radia Maryja spowoduje jedynie utratę wiarygodności PiS i obniżenie frekwencji wyborczej wśród prawicowców.

Jedynym rozwiązaniem jest przesunięcie partii do centrum (w walce o ten elektorat piękna ostatnimi czasy, pani Kluzik-Rostkowska ma szansę pokonać plastikowego pana Nowaka) i stworzenie miejsca dla koalicjanta po prawej stronie.

Kontrolowany podział partii (ustalenia z Jarosławem Kaczyńskim, którzy żołnierze przechodzą na odcinek "wsteczników") moze dać podwójną korzyść (w dużym uproszczeniu!):

1) Bez prawicowego balastu siły centrowe lepiej poradzą sobie w walce o głosy "młodych, wykształconych" (a może nawet i feministek!) i zupełnie zepchną bezideowe PO na teren lewicy i "partii ludzi rozumnych".

2) Prawicowcy  karnie pomaszerują na wybory aby poprzeć, pozbawioną internacjonalistów i aborcjuszy, "nareszcie prawdziwie prawicową partię".

Działacze PiS chcą rządzić, czy zadowala ich rola "silnej opozycji"?




Stare pytania są ciągle aktualne. Czy leniuszków z PiS zadowala rola "silnej opozycji"?




 Aktualna liczba uczestników "Gulaszowego Czwartku" zarejestrowanych na Facebooku: 385 

(Facebookowcy! Dopisujcie się! I zapraszajcie znajomych!)

image

KOMENTARZE

  • Kusząca jest teza o PiS który nie chce władzy... ALE...
    Czy endecja z całą opozycją antysanacyjną chciała władzy po 1926 roku (nasz zamach to 10 kwiecień 2010), czy nie przez 13 długich lat z żyjącym acz coraz bardziej gasnącym Dmowskim jako ikoną już coraz bardziej symboliczną? Chcieli, próbowali, ale nie mogli przełamać UKŁADU. Na czyn zbrojny nie odważono się i słusznie (byłaby jatka znacznie gorsza od 1926), stopniowo sanacja zgasiła szanse na bunt wojska.

    Z PiS-em jest zapewne to samo, ale mogliby się bardziej starać, mimo mordu politycznego, to jednak jeszcze nie jest sanacja, acz wtedy wolność słowa była większa niż teraz.

    Weźmy do galopu swoje lokalne struktury PiS, to możemy zrobić. Upsss u mnie PiS nie ma lokalnego PiS, nie ma www w całym powiecie, ani powiatowej. Upsss. Okręgowej www też nie ma porządnej, ale są namiary na pełnomocników na stronie głównej PiS... ufffff :)

    Nowoczesny PiS... taaaaa... może za 20 lat. Czy PiS się obudzi? Zostało niewiele czasów do wyborów, na stan obecny uważam że PiS może zdobyć ze 35% przy sporej frekwencji. Jak można nie chcieć pomocy, koalicjanta zatem, w tym wewnętrznego wyhodowanego na swojej liście?
  • @autor
    Żółwiu wołanie na puszczy :)
  • @Marek Kajdas
    od trzech lat zadaję takie (lekko prowokacyjne pytania). Może kiedyś coś drgnie... Jestem bardzo ciekaw rzeczywistych (szczerych i na temat) przemyśleń zwolenników PiS. Szcególnie tych zakochanych. Czy kiedykolwiek zamierzaja czegokolwiek wymagać od "swoich"? A jesli tak, to czego...? Pozdrawiam.
  • @Mariovan
    zaraz, zaraz... jeszcze nie jedźmy... może ktoś zawoła...
  • @Chłodny Żółw
    "zaraz, zaraz... jeszcze nie jedźmy... może ktoś zawoła..."

    UUUUUUUUUUUUUUUUUUU!
  • @Almanzor
    no właśnie! Czyli jednak! Jest nadzieja...
  • @autor
    Proste i niekoniecznie prawe, bite z dużą siłą :)

    Pozdr.
  • @carcajou
    Politycy muszą kluczyć. My możemy mówić szczerze ;)
  • Wyciagamy wnioski
    „Politycy są jak krowy. „
    a) Zakładamy, że tak jest, zgoda.
    „Bez twojej troskliwej opieki lezą w szkodę.”
    b) Skoro „a” no to i „b” - no masz rację.

    Pytanie: Kim jest opiekun krów?
    Odpowiedź: p a s t u c h.

    Dodatkowa konkluzja prowadzi do wniosków, że to beznadziejny pastuch, ani nie umie opiekować się krowami, ani nawet upilnować, bo mu się podzieliły i rozlazły, na szkodę.
    A twierdzi, i sam to napisał jako eurekę, że kontrolował szczerze, tylko mu się chyba kurna jednak rozlazło, bo szkody widać gołym okiem.
    I napisał więc: „krowy polazły w szkodę”.
    Beznadziejny pastuch, mam nadzieję, że chociaż widzi czemu i kiedy tym krowom w ogóle zachciało się łazić.
  • @SWD40
    Mamy demokrację. Pastuchem jest Lud. Zakochany, ślepy, pijany...
  • @Łażący Łazarz
    Szczęśliwie wyrzucenie z funkcji partyjnych i państwowych mi nie grozi ;) A znam pozytywne przykłady aktywności zawodników należących do PiS, ale nie wymieniłem ich, żeby ich nie wkopywać.
    Tam są ludzie "od Sasa do Lasa".
    Pozdrawiam.
  • @autor
    //W tym czasie medialne wypowiedzi zawodników z Prawa i Sprawiedliwości dotyczą na przemian jakiegoś posła PO z Lublina, krzyża przed Pałacem, katastrofy pod Smoleńskiem, wewnętrznych konfliktów w PiS, listów otwartych, wywiadów z wiernymi i niewiernymi partii, układu sił w partii...//

    Dokladnie. To doprowadza do szału. Oni zajmują się tylko waleniem w PO i to niemerytorycznym, bo czepiają się dupereli i Smoleńskiem.
    To ich jedyny pomysl na Polskę.
  • @circ
    Potrzebują bata.
  • @Chłodny Żółw
    "Politycy muszą kluczyć. My możemy mówić szczerze ;)"

    Dokładnie! To nasza podstawowa wolność, o której istnieniu wielu z nas zapomina. My naprawdę możemy szczerze mówić o WSZYSTKICH politykach. Nawet o tych, na których być może zechcemy zagłosować:). Czyż to nie piękne?

    pozdrawiam Cię Żółwiu, znajoma skądinąd :)
  • @Ciri
    Ludu oko krowę tuczy ;)
  • @Łysa
    pilnowanie głównie własnych krów ma sens. Szczególnie, że większych nadziei z krowami SLD pewnikiem nie wiążemy. Nie ma szans, żeby dały nam mleko. Pozdrawiam.
  • @Chłodny Żółw
    Wypucuję skorupę za ten tekst!:)


    "Ino łoni nie kcom kcieć"- To nie przypadek. To plan!
    Taki cwany, plan! Cwany jak cholera! Napoleoński po prostu!
    Na koniec się zdziwią i z oburzeniem oskarżą imiennie, czy też zbiorowo kogo trzeba i se siędą zadowoleni z siebie w poczuciu krzywdy!

    "zaraz, zaraz... jeszcze nie jedźmy... może ktoś zawoła..."
    Zawoła, zawoła! Już zawołał: SWD40
    Warto czekać na dalszych?
  • HAHAHAHA
    zaraz na Nowym Ekranie wypromuje się nowa partia, bo PiS jest taki leniwy i beznadziejny. Nie jestem PiSowcem, nie należę do tej partii ale jak widzę jak media z furią atakują tą partię to się we mnie gotuje. Uważam, że PiS jest w tej chwili godnym oponentem dla PO. Ta partia mi się podoba ale jak uznam, że PiSowcy zaprzedali duszę mamonie, i zapomnieli co to jest PATRIOTYZM i DOBRO KRAJU to będę głosował na kogoś innego.

    Jarosław Kaczyński ma rację. Ciągle się pyta PiS o te same sprawy Smoleńsk, posła itp. a merytoryczne wypowiedzi są zmanipulowane w sposób chamski, lub pomijane przez media. Dlaczego w telewizji nie pokazano konferencji PiSu w sprawie ustawy PO obligującej nauczycieli do zakładania dzieciom teczek rodem z komunizmu?

    PiS jest zmuszany do spłycania debaty. Wmawia się ciągle społeczeństwu, że JK chce zrobić politykę na śmierci brata a tymczasem wyjaśnienie Smoleńska jest ważne aby budować polską suwerenność. A Pan Panie Autorze jeżeli tego nie widzisz to myślisz szybko jak żółw się porusza, bo nie starczy Panu czasu na to aby zrozumieć, że ta cała nagonka na PiS to stek bzdur!
    Dlaczego PiS tak głośno domaga się wyjaśnienia Smoleńska? Dlatego, że NIC W SPRAWIE WYJAŚNIENIA KATASTROFY SIĘ NIE ROBI! Oto powód przez, który PiS wypowiada się na temat katastrofy.

    A co do innych postulatów PiSu to radzę sobie poczytać na stronie partii bo w Tel-Avizji nic się Pan na ten temat nie dowie. Nie wiem skąd czerpie Pan wiedzę na temat programu i działalności tej partii. Jak widzę Pański tekst to widzę ignoranta takiego jakimi są ludzie, których spotykam, którzy mówią, że PiS to tylko bije się o władzę, nie ma żadnego programu i jest taki sam jak PO.

    http://www.pis.org.pl/article.php?id=18737

    http://www.pis.org.pl/unit.php?o=partia&p=news
  • @Torin
    Rozumiem i poważam reakcję SWD40. Emocjonalnie zareagował, ale miłośc ma swoje prawa. Na razie denerwuje się na wszystkich którzy zauważaja, ze nie wszyscy politycy umiłowanej partii zasługuja na zachwyt. Z czasem pewnie się odkocha ;) Może kiedyś nawet zauważy, ze tej najpiekniejszej krowie baty wyszły by na zdrowie...
  • @adriano85
    Odwrotnie. Pan nie przeczytał mojej notki... Ja zarzucam, ze PiS NIE bije się o władzę. To przeciwny zarzut do tego co Pan wypisuje. Prosze przeczytac jeszcze raz... Funkcjonariusze PiS nie chcą przejąć władzy. Sa zadowoleni ze swojej małej stabilizacji. To lenie i "święte krowy". Nawet tytułu Pan nie czytał, a komentuje Pan... Pozdrawiam.
  • @Chłodny Żółw
    Może nie zarzuca Pan Pisowi, ze nie bije się o władzę ale wrzuca go pan do wora nierobów i ignorantów na sprawy Polski a ja nie widziałem w Polsce jeszcze takiej partii, która z taką troską wyraża się o państwie. Zarzuca Pan PiSowi, że zajmuje się sprawami mało ważnymi takimi jak:

    " W tym czasie medialne wypowiedzi zawodników z Prawa i Sprawiedliwości dotyczą na przemian jakiegoś posła PO z Lublina, krzyża przed Pałacem, katastrofy pod Smoleńskiem, wewnętrznych konfliktów w PiS, listów otwartych, wywiadów z wiernymi i niewiernymi partii, układu sił w partii..."

    Jakby PiS o niczym innym nie mówił! Jest to przesadzone! A mówi! tylko trzeba poszukać bo na TVNie czy Polsacie tego nie pokażą. W tekście, który zacytowałem sugeruje Pan jakoby PiS był tylko graczem, który na duperelach chce zaciągnąć do urn wyborców. Powtarzam: PiS jest zmuszany do prowadzenia debaty na tak niskim poziomie, bo jak tylko pojawiają się merytoryczne wypowiedzi w debatach to zwolennicy, czy członkowie PiSu są sprowadzani do parteru, przez "dziennikarzy/redaktorów" takich jak Lis, Olejnik itd.

    Trzeba sobie włączyć Lisa na żywo (a potem szybko wyłączyć, żeby krew nie zalała), żeby zobaczyć jak 4-5 rzuca się na jednego PiSowca i niszczy, przerywa każdą próbę merytorycznej rozmowy.

    A Doncio gada sobie z Liskiem jak starzy przyjaciele, bez żadnej opozycji. PiSowi w mediach nie daje się żadnych szans na wyrażenie poglądów. Wypowiedzi PiSowców dotyczące gospodarki czy anty-wolnościowych ustaw są pomijane, skracane, sprowadzane do frazesów a te na temat np. Smoleńska są rozdmuchiwane i komentowane negatywnie na każdej stacji po 100 razy.

    Nie pisz mi tu Pan o lenistwie PiSu tylko o kłamstwach, hipokryzji i stronniczości mediów.

    "...Panie Prezesie, mediom trzeba konsekwenctnie skracać pole gry...."

    JAK PANIE ŻÓŁWIU?

    Wyskakiwanie z "bydlakami" nic nie da. Wszelkie próby merytorycznej dyskusji są tłumione w zarodku. Nie ma już wartościowych programów taki jak "Bronisław Wildstein przedstawia" "Warto rozmawiać" zdejmuje się i przywraca. Nawet nie wiem czy jest jeszcze w TVP.

    A może Mrozowski z Sekielskim coś pomogą?
  • Towarzysze i Obywatele, Masy Pracujące Miast i Wsi
    Partię trzeba przewietrzyć, bo to zbyt oczywiste
    jest jeden problem, kto to ma zrobić?
    Pan poseł z Malborka Cymański? Przecież to błazen, wystarczy, że poczuje na sobie oko kamery i już może nadawać na każdy temat, jego dopełnieniem jest Kalisz
    w okręgu pana Posła jest sześciu członków, Malbork to jakieś 20 000 luda, to Zamek, to nie jest Pipidówka, liczna sześć powinna porazić kierownictwo,,, ale nie poraża i nie niesmaczy
    dziwne, co?
  • @adriano85
    "Warto rozmawiać" wróciło i znikło. Walka zarządów.
    Dobrze kombinujesz, więc jeśli PIS tak zabiega o media i żeby dotrzeć i żeby "móc wzmóc", to olewa ekran???????????
    Taaak, znamy odpowiedź! Agentura!
    Te wszystkie agenturalne telewizje które PIS kneblują niemierźą! nE - TAK!
    Te gazety i portale plujące na PIS są dobre, żeby próbować, nE - nie!
    Można sobie wygodnie ponarzekać na nich wszystkich, jak to haniebnie sekują PIS i kneblują wolność słowa!
    Tak, PIS chciałby powiedzieć, chciałby aby go wysłuchano, lecz na miłość Boską, nie da się!
    Correct?

    Bardzo zabawne adriano85! Prawie tak samo zabawne, jak to, że nie można z PISem pogadać, czy "poburzować mózgów", bo WSI przeniknie!
    Jak się mówi o rozmowie, to oni, że niechętnie przyjmują do partii, bo agentura. Kto się pcha mi powiedz! Pogadać chcemy!

    "My" - szeroko rozumiany przypadkowy narodek, który przypadkiem zagłosuje na PIS.
  • @Torin
    "Warto rozmawiać" wróciło i znikło. Walka zarządów.??"

    Jakich zarządów? :-) Odpowiedz sobie jakich zarządów i w jakich okolicznościach ten program i inne podobne zostały zdjęte z anteny

    "Taaak, znamy odpowiedź! Agentura!"

    żenada.

    Agentura działa do dziś ale nie można jej za wszystko obarczać i PiS wcale tego nie robi.

    "Te wszystkie agenturalne telewizje które PIS kneblują niemierźą! nE - TAK!
    Te gazety i portale plujące na PIS są dobre, żeby próbować, nE - nie!
    Można sobie wygodnie ponarzekać na nich wszystkich, jak to haniebnie sekują PIS i kneblują wolność słowa!
    Tak, PIS chciałby powiedzieć, chciałby aby go wysłuchano, lecz na miłość Boską, nie da się!"

    Kolejna żenada. Piszą na Ne np. Kuźmiuk i Filip Stankiewicz ale faktycznie za mało.

    "Tak, PIS chciałby powiedzieć, chciałby aby go wysłuchano, lecz na miłość Boską, nie da się!"

    Dlaczego się nie da? Uargumentuj. A Miłość Boską zostaw w spokoju

    Torin żyjesz w świecie iluzji- w świecie wolnych uczciwych mediów.
    Jeżeli nie widzisz chamstwa i zakłamania telewizji to szczerze Ci współczuję. Ty chyba ni wiesz co to jest WSI a cała retoryka Twojej wypowiedzi przypomina mi opcję liberalno-lewicową

    Odsyłam do artykułów z NE.

    https://mail.google.com/mail/?hl=pl&shva=1#sent/12fc1a0d12a09da3

    http://kruk.nowyekran.pl/post/9738,jan-pospieszalski-tusk-trafi-przed-trybunal-stanu-nie-tylko-za-smolensk
  • @adriano85
    Wszystko żenada, mówisz?
    No więc, to jest żenada zapalonych PISowców, więcej dodam - wiodących PISowców, którą od kilku dni czytam.
    Kuźmiuka mam w ulubiejszyn, rzadko na coś odpowiada i dyskutuje. Wrzuca notkę, nie powiem, czasem niczego sobie i leci.
    Filip Stankiewicz? Coś kojarzę, to jest reprezentant PIS na nE?
    Czemu go ledwie kojarzę? Nie afiszuje się?
    Dobrze, oblukam skromnisia.

    Pozdro
  • @Torin
    Przecież napisałem, że piszą za mało. Na pewno jest więcej osób z PiS. Jak Cię czytam to mam wrażenie, że NE jest nie dla Ciebie.

    Poczytaj jeszcze

    sewolfa
    Internauta
    Marka Mojsiewicza
    zwyczajnienormalnego
    andera

    Pozdrawiam!
  • @Torin
    PS. PiS ma swoje witryny. Na pewno możesz zachęcić działaczy PiSu do korzystania z Nowego Ekranu. Może PiSowcy faktycznie nie zdają sobie sprawy z tego jak wielką siłą jest NE?..

    Napisz lub udaj się osobiście do biura poselskiego w Twoim mieście i zaproponuj Nowy Ekran jako strumień do przepływu wypowiedzi PiSowców
  • @adriano85
    "Przecież napisałem, że piszą za mało. Na pewno jest więcej osób z PiS. Jak Cię czytam to mam wrażenie, że NE jest nie dla Ciebie."

    Oooo! Możesz rozwinąć łaskawco?

    Chila, chila, miałem na myśli przedstawicieli partii, a nie blogerów, którzy akurat są w PISie.
    Jak pisałem "wiodących PISowców" miałem na myśli niektóre z wymienionych nicków

    zwyczajnienormalnego lubię:)
  • adriano85
    "Napisz lub udaj się osobiście do biura poselskiego w Twoim mieście i zaproponuj Nowy Ekran jako strumień do przepływu wypowiedzi PiSowców"

    Jaja sobie robisz?:D

    Wiesz, że to jest pomysł! Tylko potrzebowałbym filmowca. "Przyszedł Torin do biura!":)
  • @adriano85
    "Nie pisz mi tu Pan o lenistwie PiSu tylko o kłamstwach, hipokryzji i stronniczości mediów".
    ---------------------------------------------

    To co Pan zaproponował jest... działaniem na szkodę PiSu. Zamiast im pomóc, kiedy się lenią, albo robią głupoty... mielibyśmy złosliwie udawać, że niczego nie widzimy i czekac aż się całkiem stoczą?

    Wie Pan jaki bedzie tego efekt? Taki jak z panią Joasią i panem Miśkiem Kamińskim...
    Kiedy przez lata alarmowałem, że pani Kluzik włazi w szkodę... co robili ludzie dobrej woli? Namawiali mnie, żebym udawał, że niczego nie widzę. Bo "noie wolno krytykowac naszych". Podobnie jak alarmowałem w sprawie pani Nelly i pana Miśka. Za każdym razem było to samo. Gdyby wtedy Pan razem ze mną i milionami innych poparł mnie, być możę nie byłoby problemów z "Kluzikowcami". Oni sa jak krowy. Trzeba ich pilnować. I w razie potrzeby, batem po... mniejsza o to po czym... Tylko tak możemy im pomóc.
  • @Torin
    P. Kuźmiuk to najbardziej niedoceniany z zawodników PiS. Jego partyjni koledzy partyjni powinni brać u Niego korpetycje! Pozdrawiam
  • @Torin
    @Torin
    Skoro jesteś taki zażenowany niską aktywnością PiSu to do dzieła.

    PiSowcy udzielają się w takich gazetach jak Nasz Dziennik czy Gazeta Polska oraz tak poniewierane przez wszystkich Radio Maryja. I co ważne są tam wypowiedzi na tematy inne niż Smoleńsk.

    PS. A to blogerzy z PiSu nie są przedstawicielami partii? Ale wiem co masz na myśli- wypowiedzi np. Kaczyńskiego, Lipińskiego czy Ziobry na NE by się przydały.

    I to jest piękne(!!!), że Naród ma w wielu sprawach takie samo zdanie jak PiS i wyraża to na tym oto blogu.

    Krytykuje się Rydzyka na Onecie i w GW, że to nieładnie, że Kościół miesza się do polityki a takim panom jak Pieronek w tych samych mediach można pisać, że Kaczyński to faszysta i dąży do władzy po trupach.
  • @Chłodny Żółw
    Nie uważam, że działa Pan w złej wierze, ale nazywanie PiSowców leniami jest nie na miejscu i po raz n-ty nie będę tego argumentować bo pisałem to wcześniej a Pan się do tego nie ustosunkował.

    Z tego co teraz widzę to z Pańskiego posta bije troska o dobro tej partii. A daj Boże niech im się wiedzie jak najlepiej! Niech tworzą ją sami prawi ludzie.

    Pozdrawiam!
  • @adriano85
    "A to blogerzy z PiSu nie są przedstawicielami partii? Ale wiem co masz na myśli- wypowiedzi np. Kaczyńskiego, Lipińskiego czy Ziobry na NE by się przydały. Ale nie będą oni chyba pisali bo nie są blogerami....(? )Nie mam racji? :-D"

    Nie. Są blogerami należącymi do PISu. To dla mnie gigantyczna różnica, nie wiem jak dla innych. Nie mówią w imieniu partii, te własne blogi pozwalają im na zdania odrębne i nie są wiążące, pisanie o pogodzie. Nie wiem, czy dobrze wyraziłem myśl..

    "Kaczyńskiego, Lipińskiego czy Ziobry"

    Czy są blogerami, czy nie, to ja nie wiem, myślę, że każdy jest blogerem, a niektórzy... nawet trudno mi to opisać.
    Blog - wsłuchaj się w słowo, bardzo adekwatna nazwa!:D
    Teksty celowane/celowe i "oswajanie" z koncepcjami PISu mogą prowadzić z blogów już założonych, przez wyżej wspomnianych, nie?
    Wystarczy, że podpiszą tekst. Najlepiej jak dadzą jeszcze kogoś do komentów.
    Nie do uwalania komentów, czy do wysyłania "na berdyczów". Do dyskusji, jako probierz i możliwe źródło pomysłów.
    Taa, chyba powinienem się obudzić..
  • @Torin
    sorry ale trochę przeredagowałem mój poprzedni komentarz. Zapomniałem jeszcze dodać Ryszarda Czarneckiego który jak najbardziej jest przedstawicielem partii.

    "Nie. Są blogerami należącymi do PISu. To dla mnie gigantyczna różnica, nie wiem jak dla innych. Nie mówią w imieniu partii, te własne blogi pozwalają im na zdania odrębne i nie są wiążące, pisanie o pogodzie. Nie wiem, czy dobrze wyraziłem myśl."

    To o o Ci chodzi? Jak się mają wypowiadać? Mają zrobić z niezależnego bloga partyjny blog? Bez jednostek partia by nie istniała. A poza tym owi PiSowi blogerzy dzielnie i jednocześnie subtelnie (nie jak np. Niesiołowski) bronią interesów partii, Kraju i Wolności Słowa.

    Torin a ilu widzisz ludzi z PO na tym blogu?? Oni nie muszą tu pisać bo mają jakieś 80- 90% mediów i nie mają potrzeby wypowiadania się na tym niezależnym blogu.

    Moim zdaniem PiS i tak robi bardzo wiele, bo pomimo licznych nieudanych prób przebicia w mediach mainstreamowych nie załamuje się i udziela się w mediach takich jak NE ND GP i RM!!! I robi naprawdę bardzo dużo. Nie wymagajmy od Jarka, żeby ciągle się udzielał bo on zwyczajnie ma inne sprawy.

    Torin znajomi będą się z Ciebie śmiać jeżeli powiesz, że popierasz PiS. Ja mam to na co dzień ale dla mnie jest ważniejsze moje zdanie wypracowane poprzez wiele godzin czytania rzetelnych książek np. Jerzego Roberta Nowaka, czy artykułów w necie i prasie. Argumenty ludzi, którzy popierają PO są tak płytkie jak ich światopogląd i świadczą o ich ignorancji. Bo jak nazwać olewanie tego, że dziennikarze w naszym kraju są bici a wybory mają być dwudniowe?
  • @adriano85
    Nie do końca mnie przekonałeś i tak jeśli tak chcesz to nazwać, niech to będzie niezależny blog partyjny, czemu nie?
    Jednak ogólnie, po tym szale ostatnich dni, to pierwszym pozytywem jest rozmowa z tobą.
    PO tu raczej kariery nie zrobi.:D
    Z tymi znajomymi to jest różnie. Wcześniej, mam na myśli lata ubiegłe, przypominało to graficznie mozaikę kolorów, tu czy ówdzie koncentracje.
    Teraz raczej to są ogniska, kręgi. Tło szare, a kręgi są albo POwskie, albo PISowskie, te kropki co wcześniej dotyczą SLD. PSL prawie nie spotykam, ale to pewnie, ze względu, na położenie mojego "świata". Widziałem małe zagłębie Jurków!:)

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY